Windows. 95, XP, Vista i tak dalej, dziś dzięki niezwykłemu postępowi technologicznemu możemy zachwycać się możliwościami najnowszej wersji, Windows 10. Oj jaki świat jest dzięki temu piękny. Ah jakie to życie jest cudowne. Ile ja mógłbym o tym opowiadać historii, zachwalać ten system. Do tego stopnia jestem zwolennikiem okien 10, że mógłbym w stylu świadków Jehowych rozkładać wózeczek z ulotkami w centrum miasta i namawiać wszystkich fanów niedojedzonych jabłek, żeby sięgnęli po ten jedyny słuszny produkt na rynku. Dlatego dziś postaram się użyć wszystkich moich zdolności aby przekazać wam w jak najlepszy pomysł wszystko, co powoduje, że Windows 10 jest najlepszym systemem na świecie.

Jak się ma dobry komputer to można film zmontować no i czasem pograć.

To chyba na tyle. No i nie zawsze można liczyć na to, że się za każdym razem uda wykonać powyższe czynności. Właściwie to jest takie 50/50. Bo jak to wygląda naprawdę?

Wstajesz rano. Pada deszcz, z domu nie trzeba wychodzić, po prostu idealny dzień, żeby popracować na komputerze. Klikamy przycisk uruchom i…

I tyle było z naszego montowania, pisania, czy grania na komputerze, ponieważ właśnie teraz, w tym momencie jesteśmy świadkami bardzo ważnego momentu. Aktualizacja. Przymusowa. Bo to jest mega ważne. Oj tak. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo potrzebowaliśmy tego, by Windows działał nieco wolniej, albo nie działał przez najbliższy czas. To jest bardzo ważne. Jak już się przeżyje pierwszy moment, że tak powiem wielkiej irytacji, można spędzić ten czas czytając, grając z rodziną w gry planszowe, czy po prostu leżąc do góry brzuchem i oglądając telewizję.

Bo Windows wie, czego w życiu najbardziej nam potrzeba. Nie do końca rozumiem dlaczego przy ostatniej łatce, którą miałem szczęście zainstalować, zostało usuniętych większość moich plików na komputerze, ale coś czuję, że wiedzą co robią. Pewnie chcą nas uwolnić od wszystkich zmartwień, na przykład od pracy którą można z łatwością stracić po straceniu dużej ilości ważnych danych. Ale to przecież oznacza więcej czasu dla nas.

Kiedy się tak dłużej zastanawiam dochodzę do wniosku, że oni są głównymi promotorami polityki prorodzinnej. Chcą nam po prostu dać czas na życie prywatne, żebyśmy nie spędzali przed komputerem większości naszego czasu. Tylko nie rozumiem, dlaczego jakiś idiota wpadł na pomysł, żeby stworzyć program do odzyskiwania plików usuniętych przez tą aktualizację?

 


0 Komentarzy

Dodaj komentarz