Rozrywka Życie

Te święta były dziwne. 5 powodów!

Pogoda

Jeżeli powiedzielibyście mi, że w pierwszej połowie kwietnia ani razu nie założę długi spodni, to nawet ja, chodzący prawie cały rok w krótkich spodenkach, nie uwierzyłbym Wam. W tym roku jednak wszystko jest inaczej. Zamiast śniegu na Wielkanoc (bo na Boże Narodzenie tradycyjnie wiosna) w tym roku upały. I to nie, że po prostu cieplutko. Słonko przygrzało tak, że opalony kończę święta jak po tygodniu we Władysławowie. 

Pogoda też sprzyjała aktywnościom na zewnątrz i prócz tradycyjnych porządków w ogrodzie (o jak dziękuję, że rodzica kilkanaście lat temu wyprowadzili się na wieś), okazało się, że koszykówka w cale nie jest takim nudnym sportem do uprawiania, a i zamiast w piłkę kopać po ziemi, okazało się, że z bratem pare podań w powietrzu udało się wymienić – coś, czego nigdy nie potrafiliśmy i z zazdrością patrzyliśmy na co bardziej utalentowanych kolegów!

Były też wycieczki, kontuzja nogi u psa, czytanie na kocyku, tresowanie Arthasa (umie już leżeć!) i jazda samochodem z włączoną klimą. Żyć nie umierać!

Msza przed TV

Początki były trudne. Dziwnie jakoś tak wstawać, klękać i gadać do telewizora. Ale co ciekawe najnowsze moje odczucia są takie: DZIWNIE BĘDZIE CHODZIĆ DO KOŚCIOŁA. 

Możliwość wyboru mszy w dowolnym kościele, co sprawia, że i kazanie ciekawsze i święta lepiej przeżyte, doprowadziły też do tego, że pierwszy raz z taką ochotą skorzystałem z możliwości wpłacenia „tacy” online. 

Trzeba też przyznać, że liturgia w domu to ogromne wyzwanie, związane z przeżywaniem bądź co bądź poważnej sprawy, w przestrzeni, która na codzień kojarzy się z rozrywką, dobrym humorem, gwarem i żartami.

Football Manager

Moja sportowa część także nie traciła czasu. Z racji tego, że piłki w TV nie uświadczysz w obecnych czasach, postanowiłem odpalić Football Managera. 4 dni i dwa sezony za mną (to ponad 100 meczów, 30 sprowadzonych zawodników i drugie tyle sprzedanych / Wypożyczonych). To także walka z samym sobą, bo to nie były łatwe sezony. Oba zakończone w dolnej części tabeli z walką o utrzymanie, ale trzeci sezon, który jest obecnie w trakcie zapowiada się na WIELKI PRZEŁOM.

Trzymajcie kciuki!

Muzyka

Pisząc o świętach i o Football Managerze nie mogę nie wspomnieć o pewnej składance. Żygać mi się nią chce i mojemu bratu, który towarzysząc mi przy grze (grając swoją karierę) narażał swoje bębenki na to samo muzyczne doświadczenie. 

Mianowicie w ramach poszukiwania muzyki, która mogłaby iść w tle i będąc „podjadanym” dźwiękami saksofonu, YouTube polecił mi doskonałą składankę, która leci na okrągło i mimo tego, że mam jej już serdecznie dość, to na długo zostanie w mojej pamięci jako słodko-cierpkie doświadczenie z tegorocznych świąt.

Podróże

Byla taka noc, w której przyśniły mi się moje wszystkie zeszłoroczne wyjazdy. Brno, Wiedeń, Berlin czy Gdańsk. Zmuszony odwołać wojaże do Amsterdamu z końcówki marca, zaspokajałem swój głów podróży głównie dwoma kanałami podróżniczymi, które skutecznie poprawiają humor, dostarczają ciekawych historii i pokazują kawał mało znanego świata. Polecam Przez Świat na Fazie i Bez Planu! 

Mam nadzieję, że przy okazji kolejnego artykułu, spotkamy się już w nieco „normalniejszych” nastrojach. A póki co nie mogę doczekać się wtorku i powrotu do pracy, czyli powrotu do normalności. Wyzwania czekają! 

Na koniec chciałbym Wam jeszcze polecić już prawie roczny wpis, w którym znajdziecie kilka pomysłów jak w łatwy sposób zarobić kilka złotych. Niebawem zostanie zaktualizowany o kolejne szczegóły i aplikacje!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ