Końmann

Sobota rano. Piękne słońce. Ciepło. Lekki wiaterek. Dzień jak marzenie. Wyspany, po super śniadaniu zabierałem się do działania i wtedy nagle – pojawiła się prośba. I teraz żeby było jasne – to nie jest tak, że nie lubię pomagać, chodzi o rodzaj działania jaki musiałem podjąć. Musiałem opuścić mieszkanie, ale Więcej…

Jak to jest

Jak to jest, że są sytuacje w których potrafimy miesiąc zastanawiać się czy wydać 50 zł, a zaraz pojawia się sytuacja w której bez zastanowienia wydajemy 300 zł? To pytanie zaprząta mi myśli od jakiś dwóch tygodni. A wszystko zaczęło się od stacji benzynowej… Ostatni tydzień września. Środa. Właśnie zaczyna Więcej…