Psie usterki – to już rok z Arthasem!

*na końcu znajdziecie krótką relację fotograficzną z Arthasem w roli głównej podsumowującą pierwszy rok życia! 🙂 Dawno nie było tu nic o psie. A dziwne, bo od ostatniej „aktualizacji” moich poczynań związanych z przygarnięciem psiaka wydarzyło się bardzo dużo! Oj dużo więcej niż bym sobie życzył… W zasadzie ostatni tekst Więcej…

Kolego! Mniej frustracji!

Trzy na cztery ostatnie teksty na blogu, to opływające frustracją kawałki o tym jak bardzo nas denerwują ludzie. Ta ilość wynika pewnie z tego, że znacznie łatwiej jest pisać o rzeczach, które nas wkurzają, niż o wszystkim miłym co nas spotyka. W końcu o ile łatwiej jest w sobie wzbudzić Więcej…