Psie usterki – to już rok z Arthasem!

*na końcu znajdziecie krótką relację fotograficzną z Arthasem w roli głównej podsumowującą pierwszy rok życia! 🙂 Dawno nie było tu nic o psie. A dziwne, bo od ostatniej „aktualizacji” moich poczynań związanych z przygarnięciem psiaka wydarzyło się bardzo dużo! Oj dużo więcej niż bym sobie życzył… W zasadzie ostatni tekst Więcej…

O tym jak ktoś minął się z powołaniem

Ostatni czas życia z psem obfituje w dużą ilość niespodziewanych sytuacji. Najpierw wycieczka, po której Arthas (w dalszej części tekstu nazywany młodym) kulał na jedną nogę, co przyprawiło jego właściciela o kupę stresu. Następnie kleszcz w młodego genitaliach, który mimo profesjonalnego wyrwania, okupiony został dużą ilością nerwów, bo nie dość, Więcej…

Te święta były dziwne. 5 powodów!

Pogoda Jeżeli powiedzielibyście mi, że w pierwszej połowie kwietnia ani razu nie założę długi spodni, to nawet ja, chodzący prawie cały rok w krótkich spodenkach, nie uwierzyłbym Wam. W tym roku jednak wszystko jest inaczej. Zamiast śniegu na Wielkanoc (bo na Boże Narodzenie tradycyjnie wiosna) w tym roku upały. I Więcej…