Mój czas na opisanie tego, co chciałbym osiągnąć w tym roku. Zaczynajmy!

Po półtora roku uczęszczania na kierunek organizacje pozarządowe na Uniwersytecie Jagiellońskim udało mi się obudzić z letargu – przecież ja nic nie robię! Idę na zajęcia, odpoczywam, zajęcia, jak wolne – też odpoczywam, zajęcia, wolne, wolne, wolne – przecież nic nie muszę robić, studiuję! No właśnie nie do końca. To były chyba najbardziej zmarnowany czas w moim życiu. Nie poszedłem ani o krok w jakimkolwiek kierunku, nie licząc wiedzy na temat ilości bezdomnych w Polsce, jak to straszny jest alkoholizm, przemoc w rodzinie i tak dalej. I że dzwonić. Reagować trzeba. No tak. I tak komplementarna można powiedzieć wiedza była mi przedstawiana przez cały ten czas. No i fajnie. Zacząłem zadawać sobie pytanie, co jeżeli skończę ten kierunek? Bo właściwie prócz dowodu jego ukończenia nie dostanę nic…

Zacząłem szukać, zastanawiać się co mnie interesuje, w czym jestem w miarę dobry. Coś, w czym chciałbym się rozwijać i sprawiłoby mi to w mniejszym lub większym stopniu frajdę. I tak zacząłem programować. Najpierw coś tam poklikałem w aplikacji na telefonie, potem znalazłem sobie jakiś darmowy kurs i tak krok po kroku trafiłem w miejsce, w którym teraz jestem – na tydzień przed kursem Back-End developer w języku Python. 3 miesiące, dzień w dzień od 9-17 będę uczył się porozumiewać z maszyną, tak, aby ani mnie, ani komputera szlag nie trafił. Nie będzie łatwo – ale nie mogę się doczekać.

Przyznam, że niesamowite doświadczenie zaczynając od prostych składni:

print(‚Witaj, jak się nazywasz?’)

a kończąc na coraz bardziej rozbudowanych, w których oblicza się równania matematyczne, manipuluje różnymi danymi, wchodzi w interakcję z nami, zachowując się w najróżniejszy sposób.

Także moje plany na ten rok będą w dużej mierze powiązane właśnie z tym.

1. Zaliczyć kurs, zdać na nim wszystkie egzaminy!

Chciałbym się zmobilizować na 110%, żeby wyciągnąć z tego czasu jak najwięcej

2. Znaleźć pracę/praktyki
to najważniejszy z tegorocznych celów. Czas wziąć życie w swoje ręce.

3. Stworzyć 20 programów

 Praktyka, praktyka, praktyka. Chatboty, minigry, kalkulatory – wszystko.

4. Przebiec 300 km

To więcej niż w zeszłym roku, ale wierzę, że dam radę tym razem. Przyda mi się więcej ruchu przez to, ile czasu będę spędzał czasu.

Generalnie – rok, który wyjdzie mi lepiej, niż ostatnie zakupy świąteczne ;D


0 Komentarzy

Dodaj komentarz