Czego nauczył mnie świąteczny czas?

Dzisiaj będzie kilka lekkich myśli z ostatnich dwóch tygodni. Hehe. Jakby wszystkie moje poprzednie teksty nie były zbyt lekkie… Plany i postanowienia na nowy rok mamy już przepracowane, więc może słów kilka na temat tego pięknego świątecznego czasu. Jeżeli spodziewacie się, słodkich tekstów w stylu „ostatnie dni pokazały, że nie ma nic lepszego niż kubek ciepłej herbaty, fotel z widokiem na choinkę, a w tle cudownie płynące pastorałki” to się Więcej…

Drugi! I też jakieś mam!

Wiedeń między świętami Bożego Narodzenia a sylwestrem zazwyczaj pękał w szwach i prócz ludzi zasypany był cały białą pierzynką. Teraz, kiedy w końcu udało mi się tu przyjechać, oczywiście turystów jest co niemiara, ale więcej śniegu znajdziemy w  zamrażarce niż w całym mieście. Muszę jednak przyznać że stolica Austrii prezentuje się niesamowicie. Wszystko jest bardzo dobrze zadbane, ozdobione świątecznymi lampkami w różne mniej lub bardziej kreatywne wzory od mikołajów, przez Więcej…

Pierwszy! Moje małe plany…

Zdążyłem. Nie słyszałem jeszcze, żeby ktoś mówił o swoich postanowieniach noworocznych. Wiem, wiem… Do nowego roku jeszcze trochę. Ale zdążyłem! Nie usłyszę już napewno, że „eee tam, to takie postanowienie co zaraz zrezygnujesz”, albo „no i jeszcze powiedz, że idziesz na dietę! Hahaha”.  Udało się. Mogę się z Wami podzielić moimi planami na 2019 rok. Nie byle jakimi planami. Przemyślanymi i takimi, które być może bez tego bloga by się Więcej…

Rush B, towarzyszu!

 Gry, gry, gry…   Lubię grać w gry. Planszowe, karciane, komputerowe, wszystkie, gdzie jest rywalizacja z kimś innym. Nie muszę wygrywać, po prostu uwielbiam to, jak wszyscy zazwyczaj wczuwają się w grę i emocjonują każdym zagraniem. Szczególnie rodzinne rozgrywki często kończą się napięciami, sporami, ale to właśnie o to chodzi. Takie odcięcie od świata, problemów, bo w trakcie gry nie przejmujesz się tym, że masz jutro egzamin prawa jazdy, czy Więcej…

O jeden dach za daleko

Letni wieczór. Ty, kumple, piwka i telewizor. A w telewizorze transmisja meczu drużyny ponad podziałami. Nie, nie, nie! Nie mam tu na myśli drużyny złożonej z dziennikarzy TVN! Razem z kumplami wpatrujesz się w ekran i trzymasz kciuki za naszą reprezentację. Złośliwi powiedzą, że jedynie trzymanie kciuków nam pozostało, ale ja dziś nie o tym… Ile razy oglądając mecz w siatkówkę transmitowaną przez jakąś irańską telewizję, z naszych ust wylatywały Więcej…

Kryzys polityczny w Belgii, 2007–2011

Kryzys polityczny w Belgii, przypadający na lata 2007–2011, był tamtejszym okresem niestabilności. Wywołały go sprawy związane z reformą państwa oraz dylemat, czy rejon Brukseli Halle-Vilvoorde powinien być jednym okręgiem wyborczym, czy zostać podzielony na dwa. Po wyborach w 2007 roku musiało upłynąć 196 dni negocjacji, zanim zdołano stworzyć koalicję. Po wyborach 2010 roku zadanie to zabrało już 541 dni. W trakcie negocjacji różni belgijscy politycy przewodniczyli dyskusji, występując w wielu Więcej…

Badziew goni badziew

Polska z roku na rok staje się krajem coraz bardziej atrakcyjnym, mającym coraz to więcej do zaoferowania swoim mieszkańcom czy turystom odwiedzającym nasz kraj. I mimo tego, że w tak dobrym kierunku idą zmiany w infrastrukturze, czy jakości życia, jest coś co mimo naszej większej świadomości, nawet nie zaczęło się zmieniać na lepsze… (więcej…)

Jednośladowy staruszek

Dobry. Bardzo dobry. Chociaż nie wiem, bo do tej pory po trasie jaką wykonałem starą kolarką Romet nadal nie jestem w stanie usiąść i wszystko robię w półprzysiadzie. Także czy taki dobry to musiałbym się zastanowić. Chociaż udało się. Dojechałem. 48 kilometrów, które myślałem, że będą przyjemną przejażdżką z Lanckorony do Krakowa na nowym rowerze, po ładnym asfalcie w gorącym słońcu medytując nad życiem. Słońce było. Z asfaltem nieco gorzej, Więcej…

#GdziePiszemy… – Fitagain Cafe

W poniedziałek, w ramach pracowania poza mieszkaniem, wybrałem się do Fitagain Cafe. Nie znałem wcześniej tego miejsca, ale słyszałem o nim wiele dobrego. Głosy, że „nie ma zbyt dużo ludzi”, „fajne ciche miejsce blisko rynku” nie zostały zagłuszone ani jednym słowem krytyki. Nie pozostało mi nic innego jak sprawdzić to! (więcej…)