ZESZŁY PIĄTEK

Od zawsze miałem szacunek do ludzi umiejących rysować. I nie mam tu na myśli dzieł pokroju Van Gogha czy innego Rembrandta. Myśląc o rysowaniu mam na myśli proste rysunki domów, krajobrazów czy ludzi. W te klocki nigdy nie byłem asem, ale coś się zmieniło. Dokładnie w zeszły piątek. A co? Przeczytajcie do końca.  (więcej…)

Z pola na dwór

Większość swojego życia mieszkałem na wsi. Bardzo małej. Właściwie z taką tylko jedną drogą, co prawda międzynarodową bo to blisko granicy Polsko – Słowackiej, ale nie zmienia to faktu, że dziura to była totalna. Jak w całym kraju jest tu kościół, dwa parę mniejszych sklepów, tartak no i oczywiście zagłady pogrzebowe. Dużo.  Skończyłem szkołę i czas nadszedł, żeby wyjechać na studia. Do wyboru z moją maturą, dużo nie miałem, ale Więcej…

Moja kulinarna podróż

W tym tekście, nie znajdziecie moich przepisów. Nie przeczytacie o mojej przemianie w kucharza, ani o odkryciu nowej ścieżki w życiu. Nie pochwalę się także jak cudowną owsiankę umiem robić i, że ostatnio pobiłem rekord szybkości w jej przygotowaniu. Podzielę się za to najciekawszymi według mnie miejscami, które odwiedziłem na przestrzeni ostatniego roku. 

(więcej…)

Balony, Bule i Bristol, czyli o moim pieczeniu słów kilka

Bristol Byłem tu na wakacjach przez dwa tygodnie. Prawie trzy. No takie dwa i pół, a właściwie to dwa tygodnie i cztery siódme czyli w sumie jakieś 28 dni. Chyba. Nie pamiętam dokładnie, ale pamiętam że to było mało. Dużo za mało żeby nacieszyć się tym miejscem i panującą tu atmosferą i żeby poznać wszystkie fascynujące miejsca, znaleźć każdą polską Żabkę, czy zacząć rozumieć bardzo ładny ale dziwny akcent ludzi, Więcej…

Jak ogarnąłem swoje finanse

Może zabrzmi to nieco dziwnie, ale od dawna interesowałem się pieniędzmi. Zazwyczaj moje zainteresowanie objawiało się tylko chęcią zarobienia więcej i kupienia sobie czegoś fajnego. Raz to był baton, raz drożdżówka, później gdy roslem to i moje wydatki były coraz bardziej wyrafinowane. Pierwsza MP4, laptop, a zaraz później iPhone. Pomysły na wydatki pojawiały się coraz szybciej, jednak na całe szczęście ja także robiłem się coraz starszy, a dzięki temu i mądrzejszy.  (więcej…)

Prawdziwy mężczyzna

Mój brat to prawdziwy mężczyzna. Na prawdę. Kiedy miałbym wybrać kto jest bardziej męski Sylvester Stallone czy właśnie Jasiek, to bez wahania powiedziałbym Jasiek. Kiedyś byłem mały i głupi, ale na szczęście około dwa lata temu byłem świadkiem najbardziej honorowego i dojrzałego zachowania jakie w życiu widziałem.

(więcej…)