Z czytaniem książek u mnie zawsze było ciekawie. Najpierw duża niechęć i „oszukiwanie”, że czytam. Później, rodzice powiedzieli zdanie, które w moim podejściu wiele nie zmieniło, ale znacząco zmniejszyło zasobność ich portfela, czyli „na książki nigdy nie będziemy żałować”. I faktycznie, nie zawsze było łatwo, ale nigdy nie odmówili mi i mojemu rodzeństwu kupienia książki.

trudne pytanie…

Dlaczego u mnie się nic nie zmieniło? Ponieważ ze zwykłego dziecinnego oszukiwania, zacząłem seryjnie naciągać na kolejne książki wcale nie czytając uprzednio zakupionych. Przykład? Seria kilkunastu tomów przygód niejakiego Tomka. Cały proceder jednak zakończył się wraz z niespodziewanym jak atak zimy na drogowców, pytaniem od taty „a o czym dzisiaj przeczytałeś”?

To pytanie rozpoczęło serię niewygodnych pytań, po których okazało się, że ich ukochany syn nie przeczytał żadnej z kupionych przez ostatnie kilka miesięcy książek. Swoją drogą, były to czasy bez telefonów, zaczynały się laptopy… co ja robiłem podczas „oszukiwania”?! Teraz to bym na telefonie pewnie grał, lub starał się obejrzeć całego YouTube, ale wtedy?!

Historia jednak toczy się dalej. Dostałem z bratem pierwszy komputer. Kupiliśmy FIFA04 i rodzice zorientowali się, że jednak za dużo czasu spędzamy przed komputerem. Co zrobili? Wpadli na fantastyczny pomysł, że możemy grać połowę czasu, który przeznaczymy na czytanie w danym dniu. Jakbyście widzieli ich miny, w niedzielny poranek, kiedy wstają i widzą mnie z bratem grających na komputerze. Choć myślicie, że mieliśmy przechlapane, to nie. Nie mieliśmy, bo wstaliśmy przed 6, żeby poczytać 2 godziny i o 8 móc zasiąść do bratobójczej walki na dwa pady! Tak, potrafiłem wstać o 6, żeby zacząć wcześnie czytać, żeby wcześnie grać na kompie… 

i w końcu zacząłem czytać!

Ten czas, wiązał się także z faktem, że książki zacząłem FAKTYCZNIE czytać. Udało mi się nadrobić wszystkie zakupione wcześniej książki, przy których nieco pościemniałem, a także wiele kolejnych. W tym serię CHERUB o której jako wierny fan założyłem bloga, który w najlepszych swoich czasach, był traktowany jako oficjalna strona tej serii w Polsce. Wiecie, konkursy dla fanów, rozdawanie książek z autografiami, bezpośredni kontakt z autorem. To było życie!

Wtedy to nastał czas, w którym książki czytałem już z przyjemności i chęci rozwijania się. Trwał ten czas długo, długo. Były wzloty i upadki z których pomogły mi wyjść sposoby podane w dalszej części tekstu, ale moje podejście do czytania było już diametralnie inne. Zacząłem czuć przyjemność z posiadania książki w ręku. Ba! Nawet z płacenia za nią! Tak, tak, fantastyczne uczucie.

Jak wygląda sytuacja aktualnie? I skąd pomysł na artykuł?

Ostatnimi czasy, dużo się u mnie dzieje. W związku z tym, nawet w momentach, w których miałbym czas na czytanie, nie potrafię się skupić. Nigdy nie miałem takiego uczucia. Siadam, kawka, herbata, wygodny fotel. Otwieram książkę i po pierwszej stronie już mną rzuca. Wstać, sprawdzić telefon, lub po prostu myśli odpływają mi we wszystkich innych kierunkach. Moja lista książek do przeczytania jest bardzo długa (znajdziecie ją na końcu wpisu), a także jednym z moich planów na 2019 rok, było przeczytanie 25 książek. Dlatego też, postanowiłem podzielić się z Wami jednym z moich niezawodnych sposobów pomagającym wrócić na dobre tory czytania i sam zastosować go (ponownie) w praktyce!

Po tym przydługim wstępie, przedstawiam 3 sposoby, które mogą (ale nie muszą) pomóc wrócić na dobrą ścieżkę czytania:

  1. 3 NA RAZ. Brzmi tajemniczo. Zasada jest jednak bardzo prosta. Zamiast jednej książki (umówmy się, nie zawsze trafiamy na porywające dzieła), decydujemy się na czytanie 3 książek na raz. Niekoniecznie codziennie, chociaż ja staram się każdego dnia ruszyć po trochę z każdej. Zasada ta pomaga mi utrzymać atrakcyjność książek, które czytam i zapobiega „wypaleniu tematu. Bo najlepiej dobrać sobie książki z zupełnie różnych dziedzin. Drugim efektem, który jest także mobilizujący, jest to, że mniej więcej w podobnym czasie kończymy czytać 3 książki, a to daje poczucie stanu „o Boże, ale ja dużo czytam” i nakręca do dalszego czytania.
  2. ILOŚĆ STRON. Ta zasada jest banalnie prosta. Liczysz ile stron ma książka. Ustalasz deadline do którego chciałbyś przeczytać książkę. Liczysz ile masz dni na przeczytanie, dzielisz przez ilość dni ilość stron w książce i gotowe. Dla osób, które mają problemy szczególnie z czytaniem większej ilości książek, bo ma to zbawienny wpływ na zniechęcenie, które czasami nas ogarnia, jak widzimy przed sobą 800 stronicową książkę. Przykład sytuacji? Widzisz 800 stronicową książkę i myślisz, „o Boże, ile ja to będę czytał. Dajcie spokój.”. Przykład po zastosowaniu opisywanej metody: „ok. W takim razie, jak będę czytał 26 stron dziennie, to książkę skończę w miesiąc. Co to dla mnie 26 stron!”. Prawda, że zmienia podejście?
  3. APLIKACJA FOREST. Działanie aplikacji jest proste. Włączasz ją na określony czas, przez który nie możesz korzystać z telefonu, a na jego ekranie rośnie drzewko. W przypadku złamania zasady, drzewo obumiera. Wszystkie wyhodowane drzewa tworzą twój własny las i lepiej, żeby nie oszpecały go brzydkie konary obumarłych drzew! Prosta, a w trudnym momentach naprawdę pomaga w zniechęceniu do sięgnięcia po telefon i oderwania się od czytania książki!

Działaj

To co jest dla mnie jeszcze ważne w tym temacie, to zasada, żeby z czytania coś wynikało. Zastosowywanie rad z książki daje największą frajdę i satysfakcję oraz napędza do dalszego czytania. W końcu po to czytamy, żeby być o coś mądrzejsi i bogatsi. Nie pozwólmy, żeby to co najcenniejsze zostało zmarnowane. Tutaj podoba mi się myślenie zakładające, że nawet jak przeczytasz dopiero pierwsze pięć stron i znajdziesz błyskotliwą myśl, lub pomysł, który możesz zastosować w swojej pracy/biznesie natychmiast, to odłóż książkę (nawet na miesiąc) i działaj. Zrób to, co ci się tak spodobało, zamiast wiecznie opowiadać o tych wszystkich ciekawych rzeczach z książek, z których nigdy nic nie wynika!

Co czytam:

Aktualnie kierując się zasadą „3 na raz” czytam”

  • „Jak działa Google” – Eric Schmidt & Jonathan Rosenberg
  • „Karawana kryzysu” – Linda Polman
  • „Wisła w ogniu” – Szymon Jadczak

Moja lista książek do przeczytania: 

  • Pies Wojny – Simon Mann
  • Gottland – Mariusz Szczygieł
  • Głową o mur Kremla – Krystyna Kurczab-Redlich
  • Uchwycić Żywioł – Ken Robinson
  • Zapiski z Homs – Jonathan Littell
  • Niebo dla średnio zaawansowanych – Hołownia
  • Dziennik z Guantanamo
  • Peter V. Brett – wojna w blasku dnia
  • Pod powierzchnia – Andrew Gross
  • W samym sercu morza, philbrick
  • Zdążę Cie zabić, patterson
  • No name
  • Makdonaldyzacja społeczeństwa, George Ritzer
  • Za jeden wiersz – liao yiwu
  • „Niezwykłe złudzenia i szaleństwa tłumów” – Charles Mackay
  • „Błądząc po Wall Street” – Burton Malkiel
  • „Analiza techniczna rynków terminowych” – Jack Schwager
  • „Wspomnienia gracza giełdowego” – Edwin Lefevre
  • „Twój mózg, twoje pieniądze” – Jason Zweig
  • „Pokonać giełdę” – Peter Lynch, John Rothchild
  • Wykorzystaj swoje silne strony
  • Kopalnia talentów
  • Fastlane Milionera – MJ DeMarco
  • Bądź sprawny jak lampart
  • Historia pszczół, Maria Gunde
  • Czasem czuły czasem barbarzyńca
  • Siła nawyku, Charles Duhigg
  • Nie tłumacz się, działaj!
  • Innowatorzy
  • Odkryj się, Leoncini
  • Sekrety amerykańskich milionerów 
  • Iwuc, jak dbać o własne finanse 
  • Collins, od dobrego do wielkiego 
  • Tools of tytans
  • 25 mini emerytur 
  • The miracle morning, nawyki wstawania 
  • Szkoła szpiegów
  • Porozumienie bez przemocy – Marshall ~Rosenborg
  • Agata Christi – wielka czwórka 
  • Bryan tracey
  • Nowoczesne zasady odżywiania – Campbell
  • Miasto złodziei benioff
  • Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi
  • Dlaczego tyjemy i jak sobie z tym poradzić 
  • Mit przedsiębiorczości 
  • Odważne rozmowy
  • Znajdź swoje dlaczego 
  • Wymiatacz – syed
  • Wywiad motywujący 
  • Potęga checklisty
  • Logika ekonomii
  • Mózg. Podręcznik użytkownika
  • Ziarna bogactwa 
  • „Subtelnie mówię f*ck” Marka Mansona
  • Władcy jedzenia 

Jeżeli macie coś do polecenia, to piszcie propozycję w komentarzach! 🙂


0 Komentarzy

Dodaj komentarz