O mnie bardziej na poważnie

Pomyślałem sobie, że przyda się kilka słów wyjaśnienia kim ja właściwie jestem. Dosyć dawno temu zdałem maturę. Powiecie nic wielkiego. I macie rację… Nie przykładałem do niej zbyt wielkiej uwagi i skończyło się to tym, że do dzisiaj moja matura pokazywana jest młodszemu rodzeństwu jako wsparcie, że zawsze może być gorzej…

Matura to jednak bzdura, szczególnie kiedy już od początku liceum ma się w planach studia z zarządzania (chyba byłem jednym z niewielu, którzy byli tam z powołania a nie z konieczności). Coż, pasował mi ten zbieg okoliczności w którym główną rolę grają punkty z matury 😉

I tutaj historia zaczyna nabierać tempa. Jasiek, uczeń przeciętny na pierwszym roku dostaje stypendium dla najlepszych studentów, dwa lata później broni się na 5. Tak, wiem… To żaden wyczyn, ale piątek w liceum miałem tyle co palców ma drwal po przejściach! Idźmy dalej. Jak przed chwilą jechaliśmy z prędkością 100 km/h teraz osiągamy jakieś 150! Dlaczego?

Po pierwszym półroczu na magisterce (ekonomia) uświadamiam sobie jaką ogromną stratą czasu są studia… zabijają ogrom innych możliwości i sprawiają, że tracimy mnóstwo szans. Ja jedną z nich (a zaraz okaże się, że dwie) postanowiłem wykorzystać. Szybko zaliczyłem wszystkie przedmioty w myśl zasady, że nie rezygnuję ze studiów bo sobie nie poradziłem, tylko, żeby wszystkim pokazać, że zdałem i odchodzę jak KRÓL! 😀 I zostałem wolnym człowiekiem.

Decyzja o rezygnacji ze studiów zbiegła się z zaangażowaniem się w projekt prowadzenia grup licealistów, którzy uczą się w ramach edukacji domowej, ale chcą robić coś ponad nie chodzenie do szkoły. Z niedoszłego ekonomisty zostałem mentorem młodzieży. Od 2017 rok w rok mam około 18 licealistów, z którymi spotykam się raz na dwa tygodnie, organizuję spotkania z ciekawymi ludźmi, prowadzę warsztaty, zabieram w ciekawe miejsca i wspieram nie tylko w edukacji, ale przede wszystkim w tworzeniu ich własnych projektów nad którymi mają za zadanie pracować cały rok.

Udało się przez ten cały czas zorganizować spotkania z takimi ludźmi jak Piotr Wilam (założyciel Onet.pl), reżyserami, aktorami, sędziami, psychologami… W organizowaniu spotkań kieruję się zasadą, że robię to nie tylko dla licealistów. To kogo zapraszam i na jaki temat ma być rozwijające także dla mnie. Takie podejście pomaga mi zapraszać ciekawych ludzi i często zarażać ich nowymi dziedzinami o których mogli nie mieć nawet pojęcia!

Żeby było mało w 2018 spełniło się także moje marzenie założenia własnej firmy. Albo nawet większe, bo jest to spółka założona z przyjaciółmi. Wiecie, udziały, zarząd te sprawy. Cieszę się, że w wieku 23 lat mogę brać udział w rozwoju Magazynu Kreda. Od września 2018 roku co miesiąc wychodzi nowy numer tego czasopisma, które ma być przede wszystkim wsparciem dla rodziców i nauczycieli, ale z miesiąca na miesiąc przekonuję się, że mimo tego, że nie jestem grupą docelową dla marketingu, to także ja mogę z naszego „dzieła” dużo wyciągnąć. Magazyn Kreda i spółka Inspiredu to dla mnie ogromna lekcja przedsiębiorczości, ale i setki godzin poświęconych na znalezienie i współpracę z drukarnią, dystrybutorem, klientami czy księgowością. Losy magazynu możecie śledzić na naszej stronie: magazynkreda.pl.

W 2018 roku powstał także ten blog na którym udaje nam się z bratem bez wyjątku co poniedziałek publikować na zmianę tekst, a także dzielić się naszymi postanowieniami, statystykami itd. Z racji tego, że sam lubię czerpać od innych, którzy dzielą się np. najlepszymi podcastami, polecają ciekawe strony, aplikacje czy statystyki ze swojego życia, pomyślałem „czemu ja miałbym tego nie robić?”. Może kogoś to zainteresuje, a jak nie to chociaż ja będę miał pamiątkę. Po ponad pół roku od wystartowania, skupiam się teraz na rozkręceniu naszych dodatkowych projektów takich jak strona brata poświęcona nauce Islandzkiego, a w przyszłości marzy mi się, żeby powstała w ramach bloga liga typerów z prawdziwego zdarzenia… a może i jakaś liga squasha? Kto wie 🙂

Przede mną kolejne wyzwanie jakim jest portal edukacyjny. Brzmi słabo nie? Ale wierzcie lub nie, już my o to zadbamy, żeby było to najciekawsze miejsce poświęcone edukacji jakie możecie sobie wyobrazić! 🙂

Gdzie mnie znajdziecie?

Oj, trochę tych miejsc jest. Jako, że gdy wpadam na jakiegoś ciekawego bloga często brakuje mi miejsc gdzie mogę jego autora znaleźć i jeszcze lepiej go poznać, postaram się nie popełnić tego błędu i podzielić się z Wami miejscami w sieci i nie tylko gdzie możecie mnie znaleźć (i zaobserwować hehe):

Biegacze i kolaże dobrze wiedzą o co chodzi!

Moje ulubione medium społecznościowe, któremu poświęciłem nawet cały wpis na blogu.

Moje działania:

  • co tydzień w niedzielę publikuję listę TOP3 podcastów danego tygodnia. Ku mojemu zdziwieniu cały pomysł padł na podatny grunt, więc do zobaczenia w niedzielę!
  • dzielę się każdą książką, którą przeczytał. Krótka myśl + ocena
  • na moim drugim koncie dzielę się kuponami ze statystykami, które prowadzę skrupulatnie i zliczam każdego dnia

Korzysta co druga osoba w Polsce, a bardzo niewiele z nich dzieli się swoim profilem. Nie wiem czemu, ale ja się podzielę!

Moje działania:

  • playlista, która aktualnie nazywa się „163 dni”. Zasada jej tworzenia jest prosta. Dodaję do niej maksymalnie jedną piosenkę dziennie, która „zrobiła mi dzień”, dzięki temu znajdziesz tam mieszankę gatunków i języków!

Jeżeli mam do polecenia jakieś fajne miejsce gdzie można dobrze zjeść, to napewno znajdziesz je na moim profilu.

Każdy obejrzany odcinek serialu zostaje odznaczony właśnie w tej aplikacji. Śmiało, zaobserwujmy się!

Czasem dodam jakieś zdjęcie. Dla zapaleńców i cierpliwych!

Kiedyś wspominałem. Forest to apka, która pomaga się skupić i nie sięgać po telefon. Sadzenie drzew jednak nie musi odbywać się w samotności. Możemy porywalizować, lub umówić się na wspólną pracę w skupieniu!

Tutaj znajdziesz na bieżąco książki jakie czytam, czytałem i jak je oceniałem.