Rozrywka

Co ja robię na YT

Ależ się człowiek szybko zmienia. Jeszcze kilka lat temu na YouTube subskrybowałem ponad 100 kanałów, oglądałem ponad 3 godziny mało wnoszących filmów do mojego życia dziennie i starałem nie pominąć się żadnej mniej lub bardziej głupkowatej produkcji.

Dwa dni temu wydarzyło się jednak coś bardzo dziwnego, co uświadomiło mi jak dużo się zmieniło. Wszedłem w kartę subskrypcje na YT i uświadomiłem sobie, że dziennie pojawiają się tylko około 2 filmy, od twórców których obserwuję. Dla porównania, jeszcze niedawno było ich dziennie ok. 20. 

Czy to znaczy, że dorastam? A może mam po prostu mniej czasu? Myślę, że najlepiej za siebie opowiedzą same kanały, których filmy do dzisiaj oglądam. Poniżej podzielę się z Wami tym, co przetrwało najbardziej burzliwe lata mojego korzystania z YT i zostało ze mną na dobre i na złe. Mimo tego, że w moi życiu dużo się pozmieniało, i już nie jestem tym samym głupiutkim nastolatkiem co jeszcze do niedawna byłem, poniżej znajdziecie też kilka propozycji, które mogą Was zaskoczyć.

Mocny Vlog

Musimy zacząć od kogoś, kto towarzyszy mi od dobrych pięciu lat. To pięć lat jedzenia śniadań razem z Szafą, oglądając jego codzienne vlogi. Oglądanie jego relacji z podróży, krótkofalarskiego hobby czy niezdrowego jedzenia. Jednym słowem, współżyjemy tak już o okrągłych pięciu lat. Wspólne przeżywanie ohydnych pierogów z biedronki, mandatów, testowania nowych Porsche, wycieczek z Kasandrą do Wrocławia czy łapania mysz i ulepszanie Soda Streamu… Można by tak wymieniać bez końca. Czuje, że to co pisze może być dla Was czymś abstrakcyjnym, ale vlogi Szafy ujęły mnie ich „swojskością”. Szafa jest jaki jest, raz ma zły humor, a raz dobry. Codzienne problemy, narzekania, pomysły. O tym jaką ma społeczność może świadczyć fakt, że jego nowy pomysł na 10 sekundowe reklamy w swoich filmach przyjął się do tego stopnia, że jak nie miał czasu ich montować, to się ludzie zaczęli dopytywać kiedy w końcu będą reklamy.

Poznajcie Marcina (Szafę):

Bez planu

Jedna z ciekawszych form poznawania świata. Zacząłem oglądać ten kanał, jak prowadzący mieszkał w Wenezueli, a dokładniej w Caracas i pokazywał codzienne życie Wenezuelczyków w obliczu kryzysu. Od tamtej pory uważam, że jest to jedna z niewielu możliwości na zobaczenie niektórych zjawisk na świecie dokładnie takimi jakimi są. Nie napisanymi słowami dziennikarza, nie ubranymi w słowa przez pisarza. Obraz z kamery ma to do siebie, że nie kłamie (szczególnie jak jest w formie vloga). Polecam gorąco, bo prócz Wenezueli Bartek zjeździł kawał świata i był w wielu mniej lub bardziej bezpiecznych miejscach (np. na naddniestrzańskiej dyskotece) 🙂

Aktualnie Bartek jest w Afryce:

Kuba Klawiter

Technologiczny głos w moim domu. Bardziej jednak niż wiedzą i newsami technologicznymi Kuba zachwyca mnie podejściem do robienia biznesu na YouTubie. Nie będzie nadużyciem jak powiem, że Kuba działa pod prąd. Mam wrażenie, że zawsze bezstronny, nie robiący nic dla pieniędzy, a przy tym posiadający ogromną i zaangażowaną publiczność. 

I Tech Week, najbardziej popularny format produkowany przez Klawiter Media:

Przez Świat na Fazie

To pierwszy z moich dwóch ulubionych kanałów podróżniczych. Fazowski jest po prostu niepodrabialny. Poczucie humoru, niechęć do popularnych i turystycznych miejsc oraz fakt, że po całym świecie jeździ prawie wyłącznie autostopem sprawia, że z niecierpliwością czekam co niedzielę na nowy odcinek. Nie każdemu może jednak odpowiadać jego „prostota” (która w tym przypadku jest komplementem), objawiająca się czasami przekleństwem, napitkiem czy skomplementowaniem mijanej kobiety.

Gdzie bądź

A to już nieco bardziej poukładany kanał podróżniczy. Dwójka młodych ludzi kręci relacje ze swoich wypraw. Dużo konkretów, wskazówek, a do tego poczucie humoru w moim stylu.

Martin Stankiewicz

Martin, który kiedyś był jednym z kilkunastu kanałów robiących podobny kontent (Ajgor Ignacy, Abstrachuje itd.), dzisiaj, mam wrażenie, że robi najlepsze produkcje na polskim YT. Scenografia, doskonałe dobrane kolory w każdej scenie i specyficzne poczucie humoru to to co mnie kupiło. Jestem bardzo ciekawy jakie są Wasze odczucia!

Jacek Bilczyński

No i na koniec sportowy głos w moim domu. Nie wiem czym zaskarbił sobie moje zaufanie do wszystkiego co robi, ale traktuję go jako totalny autorytet wśród tej ogromnej ilości trenerów personalnych i dietetyków, którzy zalali internet w ostatnim czasie. Jacek ma też niezwykły dar do montażu, który na codzień można podziwiać na jego instagramie, a na YT najlepiej zobaczyć to na własne oczy przy okazji jego relacji z wyjazdu do USA.


To już koniec. Nie było łatwo. Ale jestem z siebie dumny. Jeszcze niedawno powyżej widniałyby znacznie mniej rozwijające i uświadamiające mnie o życiu i świecie rzeczy. Dzisiaj, w zasadzie tylko jeden kanał jest czysto rozrywkowy (choć jak widzicie, cenię sobie poczucie humoru w podejściu do każdego tematu) 🙂 Dajcie znać w komentarzach co wy lubicie oglądać na YT!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ