Prawdziwy trener

Niedawno miałem okazje odebrać swoją siostrę z treningu narciarskiego i ku mojemu zdziwieniu zamiast uśmiechniętej dziewczynki przed sobą ujrzałem małego „slodziaka”, który ze łzami w oczach i lamiacycym się głosem wyznał…

Czytaj dalej

Ferð bez celu

Góðan daginn Halló aftur Ćwiczenia. Ostatnie w tym semestrze. Mogę nie iść, bo byłem na wszystkich poprzednich. Aaaaaaa pójdęęęęę – pomyślałem, i to był błąd. Duży błąd. Ogromny. Gigantyczny. Ale zacznijmy od początku. Dzień jak każdy o tej porze roku w Krakowie. Niby śnieg, ale jednak wszędzie mokro i wszystko Więcej…

Dojrzewam, czytam i zużywam wodę

Długo się zastanawiałem co napisać w dzisiejszym artykule. Z jednej strony, jeden tekst pisany raz na dwa tygodnie sprawia, że powinien być on nieco ponadczasowy, a mniej skupiać się na tym co się aktualnie u mnie dzieje. Z drugiej jednak strony mam wielką ochotę podzielenia się kilkoma moimi odkryciami ostatnich Więcej…

Czego nauczył mnie świąteczny czas?

Dzisiaj będzie kilka lekkich myśli z ostatnich dwóch tygodni. Hehe. Jakby wszystkie moje poprzednie teksty nie były zbyt lekkie… Plany i postanowienia na nowy rok mamy już przepracowane, więc może słów kilka na temat tego pięknego świątecznego czasu. Jeżeli spodziewacie się, słodkich tekstów w stylu „ostatnie dni pokazały, że nie Więcej…

Drugi! I też jakieś mam!

Wiedeń między świętami Bożego Narodzenia a sylwestrem zazwyczaj pękał w szwach i prócz ludzi zasypany był cały białą pierzynką. Teraz, kiedy w końcu udało mi się tu przyjechać, oczywiście turystów jest co niemiara, ale więcej śniegu znajdziemy w  zamrażarce niż w całym mieście. Muszę jednak przyznać że stolica Austrii prezentuje Więcej…

Pierwszy! Moje małe plany…

Zdążyłem. Nie słyszałem jeszcze, żeby ktoś mówił o swoich postanowieniach noworocznych. Wiem, wiem… Do nowego roku jeszcze trochę. Ale zdążyłem! Nie usłyszę już napewno, że „eee tam, to takie postanowienie co zaraz zrezygnujesz”, albo „no i jeszcze powiedz, że idziesz na dietę! Hahaha”.  Udało się. Mogę się z Wami podzielić Więcej…

Kryzys polityczny w Belgii, 2007–2011

Kryzys polityczny w Belgii, przypadający na lata 2007–2011, był tamtejszym okresem niestabilności. Wywołały go sprawy związane z reformą państwa oraz dylemat, czy rejon Brukseli Halle-Vilvoorde powinien być jednym okręgiem wyborczym, czy zostać podzielony na dwa. Po wyborach w 2007 roku musiało upłynąć 196 dni negocjacji, zanim zdołano stworzyć koalicję. Po Więcej…

Badziew goni badziew

Polska z roku na rok staje się krajem coraz bardziej atrakcyjnym, mającym coraz to więcej do zaoferowania swoim mieszkańcom czy turystom odwiedzającym nasz kraj. I mimo tego, że w tak dobrym kierunku idą zmiany w infrastrukturze, czy jakości życia, jest coś co mimo naszej większej świadomości, nawet nie zaczęło się zmieniać na lepsze… (więcej…)

Jednośladowy staruszek

Dobry. Bardzo dobry. Chociaż nie wiem, bo do tej pory po trasie jaką wykonałem starą kolarką Romet nadal nie jestem w stanie usiąść i wszystko robię w półprzysiadzie. Także czy taki dobry to musiałbym się zastanowić. Chociaż udało się. Dojechałem. 48 kilometrów, które myślałem, że będą przyjemną przejażdżką z Lanckorony Więcej…