Nýtt verkefni

Każdy uczy się języka w inny sposób. Fiszki, podcasty, filmy, muzyka, podręczniki, książki, aplikacje, gry – możliwości są niezliczone. Gdy prawie pół roku temu zacząłem przygodę z islandzkim kupiłem fiszki, bo stwierdziłem, że najważniejsze będzie najpierw zbudowanie pewnej bazy słownictwa, a później dodam do tego różne czasy, które pozwolą mi Więcej…

Kilka słów o podcastach

Pewnego razu zerknąłem na statystki swojego konta na YT i mnie zmroziło. Wynikało z nich, że spędzam średnio 5 godzin dziennie na YouTube! 5 bezproduktywnych godzin dziennie… Traf chciał, że akurat tego samego dnia miałem spotkanie z jednym z moich „uczniów”. Choć to zazwyczaj ja jestem tą osobą, która stara Więcej…

Gott kvöld

Dobry wieczór! Na początku roku podjąłem decyzję, że chciałbym nauczyć się jakiegoś języka. Nie takiego oklepanego, którego łatwo się nauczyć i którym dużo osób się posługuje, tylko unikatowego, nawet zanikającego. Po paru minutach wiedziałem, że będzie to język islandzki, który jak się okazuje zostaje powoli wypierany przez angielski nawet w Więcej…

ZESZŁY PIĄTEK

Od zawsze miałem szacunek do ludzi umiejących rysować. I nie mam tu na myśli dzieł pokroju Van Gogha czy innego Rembrandta. Myśląc o rysowaniu mam na myśli proste rysunki domów, krajobrazów czy ludzi. W te klocki nigdy nie byłem asem, ale coś się zmieniło. Dokładnie w zeszły piątek. A co? Przeczytajcie do końca.  (więcej…)