Zoo

 Zwiedzanie w dzisiejszych czasach jest niezwykle proste. Wystarczy dojechać wyjść, popatrzeć, zrobić koniecznie zdjęcie na Instagram, Snapchat, Facebook, czy gdziekolwiek tam jeszcze dziś można wrzucić zdjęcie. Potem koniecznie zjeść specjał z danego regionu i już można pakować się z powrotem do samochodu i Gdynię można uznać za zwiedzoną. Czy tam Czytaj dalej…

Holandia na weekend

Rok i dwa miesiące. Tyle minęło czasu od ostatniego zagranicznego weekendowego wyjazdu. Kupa czasu, a wyczekiwanie na wyjazd było o tyle trudniejsze, że pierwotnie wyjazd zaplanowany był na marzec. Plany pokrzyżowała pandemia, ale są też plusy tej sytuacji, takie jak koszty noclegu czy lepsza pogoda. Zacznijmy jednak po kolei… Podróż Czytaj dalej…

Nasza planeta

Fajnie jest w końcu odetchnąć świeżym powietrzem, przejść się, spacerować po naszych pięknych okolicach. I tak właśnie chodząc i zapuszczając się to bardziej w las, to gdzieś drogą asfaltową zauważyłem dosyć smutną rzecz, jaką jest przyzwyczajenie do wyrzucania śmieci gdziekolwiek można, byle nie do kosza. Idąc na pobliską przełęcz pobocze Czytaj dalej…

Co mogło pójść nie tak?

 Kolejny dzień zmagania się z brakiem pomysłu na artykuł okazał się  być przełomem i to takim, którego w żadnym stopniu się nie spodziewałem. Zaczęło się niewinnie – rutyna jak od dłuższego czasu, nauka, praca w ogrodzie, jakieś granie. Kiedy dostałem propozycję spaceru na łąki z psem nad naszą wieś. Tuż Czytaj dalej…

Życie z koroną na głowie

 Koronawirus tu, tam, pod stołem, u sąsiada, w wiadomościach, w Chinach, Włoszech, Iranie, Mrówkach Małych, przy drodze, w Żabce, nad rzeką. Jak tu żyć normalnie? Rozwijać się? Iść do przodu? Nie zamartwiać się na każdym kroku i nie stresować się każdym wyjściem na podwórko czy spotkaniem z innym przechodniem na Czytaj dalej…

Ísland vol. 1

  Dwa ostatnie tygodnie miałem szczęście spędzić w miejscu do którego zawsze chciałem pojechać i o którym do znudzenia pisałem na tym blogu – na Islandii. Wiedziałem, że będzie to przeżycie, które zmieni mój sposób myślenia i pokaże kulturę całkiem odmienną od tych, które poznałem w różnych krajach Europy do Czytaj dalej…

Okolice Krakowa na rowerze

Mój rower. Nie ma przerzutek, hamulców tarczowych, owijek i innych bajerów. Ma za to siodełko i miejsce na bidon co wystarcza, żeby zapuścić się nim gdzieś dalej niż tylko załatwianie spraw na mieście. Kiedy wpadłem na ten pomysł, zacząłem szukać w internecie jakiś sprawdzonych tras na ok. 50-100 kilometrów, które Czytaj dalej…

Berlin na weekend

Nawet się człowiek nie zorientował jak minęły dwa miesiące od poprzedniego wyjazdu, którego celem był Wiedeń i Brno. W dzisiejszym odcinku trochę o stereotypach, o zaskoczeniach, jedzeniu, ludziach i odpowiedź na pytanie czy w Berlinie jest bezpiecznie? Smutne dobrego początki – YouTube Moja przygoda z Berlinem zaczęła się nieciekawie. Chcąc Czytaj dalej…

Brno i Wiedeń na weekend

To mój kolejny mały pierwszy raz. Może to śmieszne, ale pomimo dziesiątek wyjazdów zagranice w życiu, to była moja pierwsza podróż „na własna rękę”. Bez rodziców, wszystko musiałem sam ogarnąć, a przede wszystkim… musiałem zacząć gadać po angielsku! W dzisiejszym wpisie spostrzeżenia, ciekawe miejsca, zdjęcia i dużo konkretów!  Ci co Czytaj dalej…