Końmann

Sobota rano. Piękne słońce. Ciepło. Lekki wiaterek. Dzień jak marzenie. Wyspany, po super śniadaniu zabierałem się do działania i wtedy nagle – pojawiła się prośba. I teraz żeby było jasne – to nie jest tak, że nie lubię pomagać, chodzi o rodzaj działania jaki musiałem podjąć. Musiałem opuścić mieszkanie, ale Więcej…

Nowa fucha

Żyjemy w niesamowitym świecie. Żeby skontaktować się ze znajomą która pare sekund wysłała zdjęcie swojego jedzenia z drugiego końca świata wystarczy chwila moment. Możemy w ułamku sekundy podzielić się ze światem jak bardzo się nie upiliśmy, w jakiej restauracji nie jesteśmy, czy jak mocno trzymamy wieżę w Pizie, dzięki czemu Więcej…

random.day(range(5))

 Pod koniec stycznia zacząłem kurs, który pochłania mnie i przez jeszcze długi czas będzie – całkowicie. Co ciekawe, ma to na moje życie wpływ zupełnie inne niż się spodziewałem. Nie chodzi tu o ilość dostępnego czasu, bo czułem, że tego nie zostanie mi zbyt wiele. Chodzi o to, że dni Więcej…

print(„Hello world!”)

Mój czas na opisanie tego, co chciałbym osiągnąć w tym roku. Zaczynajmy! Po półtora roku uczęszczania na kierunek organizacje pozarządowe na Uniwersytecie Jagiellońskim udało mi się obudzić z letargu – przecież ja nic nie robię! Idę na zajęcia, odpoczywam, zajęcia, jak wolne – też odpoczywam, zajęcia, wolne, wolne, wolne – Więcej…

Rozprawa z 2019

  Śmieszna sprawa, kiedy w trakcie pisania artykułu pierwszym problemem jest wymyślenie tytułu, bo ktoś mi go zabrał. Teraz brzmi nieco poważniej. Trochę tak, jakby się chciało kogoś zniszczyć, z kimś rozprawić, załatwić kogoś, coś.Generalnie – nieważne. Przejdę od razu do tego całego, już ubiegłego roku, 2019 w moim wykonaniu.  Więcej…

Ho ho ho!

 Jak co roku o tej porze atmosfera zmienia się zupełnie. Właściwie to już tuż tuż po Wszystkich Świętych. Ludzie nie spieszą się bez celu, do pracy i tak dalej. Teraz wszyscy biegają w amoku po mieście w poszukiwaniu idealnego prezentu. Co ciekawe, zazwyczaj takie polowanie na drobnostki na mieście sprawia Więcej…

Człowiek widmo

 Niestety ale zebrało się już na tyle dużo przemyśleń i obserwacji na temat jazdy na rowerze po Krakowie, aż jestem zmuszony ponownie o tym napisać. Dziś o tyle lepiej, że nie jedno – a kilka osobnych temacików. Już widzę minę braciszka, jak zobaczy, że znowu o tym nawijam 😀 Człowiek Więcej…

Zróbżesz coś w końcu, Franek!

 Wielkimi krokami zbliża się koniec roku 2019, który, jak i każdy poprzedni, miał być tym przełomowym w moim życiu. Wszystko miało się zmienić, być lepiej. Miałem więcej ćwiczyć, więcej działać, a mniej się lenić spędzając czas przy komputerze lub na oglądaniu kolejnego emocjonującego odcinka “Policjantek i policjantów”. Z drugiej strony Więcej…

Uratujmy ludzkość!

 Chodźcie, uratujmy ludzkość przed unicestwieniem! Jeżeli ktoś oczekuje długich wywodów na temat plastikowych rurek zabijających wieloryby, ropie wylewającej się do morza, smogu, z którym cały czas spotykam się w Krakowie – źle trafił. Nie będę prawił ekologicznych morałów, opowiadał jak ludzkość się stacza. Niestety nie znam się na tym na Więcej…

Norweskie porachunki

 Za każdym razem, kiedy jeżdżę na rowere, czy spędzam kolejne godziny w busie, który dzięki ostatnim przebudowom na drogach wyjazdowych z Krakowa stał się można powiedzieć – moim drugim domem, słucham książek. Na początku słuchałem muzyki, ale nie mogąc znaleźć kolejnych playlist na Spotify, które w jakimś stopniu by mi Więcej…