Co ja robię na YT

Ależ się człowiek szybko zmienia. Jeszcze kilka lat temu na YouTube subskrybowałem ponad 100 kanałów, oglądałem ponad 3 godziny mało wnoszących filmów do mojego życia dziennie i starałem nie pominąć się żadnej mniej lub bardziej głupkowatej produkcji. Dwa dni temu…

Radosny tydzień

Nie często się zdarza tak wesoły tydzień. A to za sprawą dwóch wydarzeń o których przeczytacie poniżej. Wszystko zaczęło się od środy. Po trzech latach przerwy od standupów oglądanych na żywo, wreszcie postanowiłem się na jakiś wybrać. Mój wybór przerósł…

Dobry start. Kilka słów o kilku książkach

Jak wiecie, w zeszłym roku nie udało mi się zrealizować planu przeczytania 25 książek w rok. Ten rok jednak mnie pozytywnie zaskakuje, bo już w połowie stycznia, miałem „na koncie” przeczytane trzy książki! I to nie byle jakie książki, dlatego…

Niezwykły dzień + plany ’20

Dziesiąta rano. Jak na złość po kilku zimowych, choć słonecznych dniach, leje. Jest jednak coś, co nie pozwala mi dłużej leżeć w łóżku. Nie jest to praca. Nie jest to głód ani potrzeba do toalety. Wstaję. Jem szybko owsiankę i…

Podsumowanie 2019

Przyszedł w końcu czas podsumowań. Przez cały rok mogliście śledzić moje plany i postanowienia. Czy jest się z czego cieszyć? Co się udało zrobić? Z czego jestem najbardziej szczęśliwy, a o czym chciałbym jak najszybciej zapomnieć? Mój rok 2019 w…

Czy „przyjmowanie” trudniejsze jest od „dawania”?

Kiedy w czerwcu miałem okazję brać udział w warsztatach z debat Oksfordzkich, nie miałem pojęcia, że na efekty przyjdzie czekać prawie pół roku. Co więcej, nie spodziewałem się, że to co zostanie mi z tego wydarzenia w głowie, to niekoniecznie…

Miesięczny detoks

Ci co mnie znają, wiedzą, że polską piłką nie tylko się interesuję, ale i namiętnie oglądam w każdy weekend od nastu już lat. Wiecie więc, że to co dzisiaj napiszę nie jest tekstem pisanym na fali krótkiego zainteresowania, a bardziej…

Od ściemniacza, do 25 książek w rok

Z czytaniem książek u mnie zawsze było ciekawie. Najpierw duża niechęć i „oszukiwanie”, że czytam. Później, rodzice powiedzieli zdanie, które w moim podejściu wiele nie zmieniło, ale znacząco zmniejszyło zasobność ich portfela, czyli „na książki nigdy nie będziemy żałować”. I…

Dwójka złych ludzi

Po wczorajszym beznadziejnym meczu Wisły (dla niewtajemniczonych: przegrać 7:0 to jak wygrać darmową wycieczkę do Stanów i na lotnisko stawić się bez dokumentów w samych slipkach), coś we mnie pękło.  Najpierw była złość i smutek. Później rezygnacja. Zaraz po niej…

Jak to jest

Jak to jest, że są sytuacje w których potrafimy miesiąc zastanawiać się czy wydać 50 zł, a zaraz pojawia się sytuacja w której bez zastanowienia wydajemy 300 zł? To pytanie zaprząta mi myśli od jakiś dwóch tygodni. A wszystko zaczęło…