Psie usterki – to już rok z Arthasem!

*na końcu znajdziecie krótką relację fotograficzną z Arthasem w roli głównej podsumowującą pierwszy rok życia! 🙂 Dawno nie było tu nic o psie. A dziwne, bo od ostatniej „aktualizacji” moich poczynań związanych z przygarnięciem psiaka wydarzyło się bardzo dużo! Oj dużo więcej niż bym sobie życzył… W zasadzie ostatni tekst Więcej…

Co u mnie na półmetku wakacji

Moja lista pomysłów na teksty do zrealizowania jest długa i stale rośnie. Od bardziej psich tematów, przez motoryzacyjne aż po przemyślenia odnośnie życia. Dziś jednak nie mogłem się do żadnego z zaplanowanych tekstów „zabrać”. Pomiędzy wycieczkami rowerowymi (właśnie jestem w trakcie prowadzenia obozu rowerowego), a pracą, myśląc o czym by Więcej…

Holandia na weekend

Rok i dwa miesiące. Tyle minęło czasu od ostatniego zagranicznego weekendowego wyjazdu. Kupa czasu, a wyczekiwanie na wyjazd było o tyle trudniejsze, że pierwotnie wyjazd zaplanowany był na marzec. Plany pokrzyżowała pandemia, ale są też plusy tej sytuacji, takie jak koszty noclegu czy lepsza pogoda. Zacznijmy jednak po kolei… Podróż Więcej…

Magazyn Lig Egzotycznych

Jak pewnie zdążyliście się zorientować, piłka nożna wróciła. Po kilku miesiącach bez meczów, co swoją drogą było dla mnie bardzo ciekawym doświadczeniem, powróciły weekendy od rana do późnych godzin nocnych wypełnione potyczkami piłkarskimi. Powiem więcej. Nie tylko weekendy, bo z uwagi na to, że ligi trzeba dograć do końca, a Więcej…

FOMO – boję się, że coś mnie ominie

Od zawsze wiedziałem, że czasem zachowuję się dziwnie. FOMO (Fear of Missing Out), właśnie tak nazywa się lęk przed pomięciem. Często określany też lękiem przed odłączeniem się od internetu ze strachu, że coś nas ominie. Wysokie FOMO nie wydaje się być silnie uzależnione od płci ani od miejsca zamieszkania: odczuwa je Więcej…

O tym jak ktoś minął się z powołaniem

Ostatni czas życia z psem obfituje w dużą ilość niespodziewanych sytuacji. Najpierw wycieczka, po której Arthas (w dalszej części tekstu nazywany młodym) kulał na jedną nogę, co przyprawiło jego właściciela o kupę stresu. Następnie kleszcz w młodego genitaliach, który mimo profesjonalnego wyrwania, okupiony został dużą ilością nerwów, bo nie dość, Więcej…