Cześć, jestem Arthas

Nie mogłem doczekać się już „mojego” poniedziałku i momentu w którym mogę śmiało powiedzieć, że chyba zaczynam się starzeć. Ale na początek zagadka: co sprawia, że podczas podróży samochodem musicie się zatrzymywać co godzinę, w mieszkaniu co jakiś czas trzeba posprzątać po sikach, a rano nie potrzebujecie budzika?

(więcej…)

Co nas śmieszy?

  Nasz humor zmienia się z dnia na dzień do tego stopnia, że czasem nas samych zaskakuje. Jestem osobą która lubi się śmiać, wygłupiać, czasem zrobić mniej lub bardziej śmieszny dowcip. Z tego też powodu dużą część jaką spędzam w internecie staram się znaleźć coś, co poprawi mi humor i mnie rozbawi. Ostatnio zrobiłem przegląd osób, kanałów, konkretnych filmów czy artykułów po które sięgałem najczęściej właśnie w takich sytuacjach i Więcej…

Jak zarobić 75 zł w 5 minut?

Tytuł trochę click bajtowy, ale co ja poradzę… Nie wiem jak Wy, ale jak mi ktoś powie, że mogę zarobić kilkadziesiąt złotych i się nie narobić, to cały ja zamieniam się momentalnie w słuch. Nazywajcie to jak chcecie, że chciwy, że student (już nie!), że ma parcie na kasę… Ale ja uważam, że jak jest okazja, to po prostu warto z niej skorzystać. Dlatego specjalnie z tej okazji, postanowiłem, że Więcej…

Strażnicy Teksasu

Od kiedy zacząłem studiować w Krakowie zostałem zmuszony do podróżowania komunikacją miejską. Teraz powoli staram się przerzucić na rower, ale jak wiadomo, nie zawsze się da. Przez te wiele godzin spędzonych w pociągu, autobusie, tramwajach, zauważyłem, jak dużo jest ciekawych zjawisk, które tam występują, z których większości nie rozumiem. Postaram się przedstawić dzisiaj najczęściej przeze mnie spotykane i bawiące mnie, które często zmuszają mnie do rozmyślania nad tym, w jakim Więcej…

Okolice Krakowa na rowerze

Mój rower. Nie ma przerzutek, hamulców tarczowych, owijek i innych bajerów. Ma za to siodełko i miejsce na bidon co wystarcza, żeby zapuścić się nim gdzieś dalej niż tylko załatwianie spraw na mieście. Kiedy wpadłem na ten pomysł, zacząłem szukać w internecie jakiś sprawdzonych tras na ok. 50-100 kilometrów, które byłyby malownicze, a do tego jak najbardziej przyjazne rowerzystom. Okazało się, że nie jest to wcale taka prosta sprawa! Dlatego Więcej…

Sesja, sesja, sesja

Z racji tego, że zbliża się sesja, znajduje się więcej czasu na wszystko, prócz nauki. Nagle staję się drugim Gordonem Ramseyem i zamiast normalnego obiadu staram się nie jeść samego ryżu enty dzień z rzędu i dorzucam do niego kukurydzę, zaczynam słychać więcej książek, czytać, jeździć na rowerze, biegać, ale oczywiście nie uczyć. A rzeczą, która najlepiej odciąga od nudnego przeglądania notatek to oczywiście gry planszowe. Najlepiej karciane, proste, dające Więcej…

Berlin na weekend

Nawet się człowiek nie zorientował jak minęły dwa miesiące od poprzedniego wyjazdu, którego celem był Wiedeń i Brno. W dzisiejszym odcinku trochę o stereotypach, o zaskoczeniach, jedzeniu, ludziach i odpowiedź na pytanie czy w Berlinie jest bezpiecznie? Smutne dobrego początki – YouTube Moja przygoda z Berlinem zaczęła się nieciekawie. Chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o tym mieście i zobaczyć jak ono wygląda wpisałem na YouTube coś w stylu „berlin” po Więcej…

Czas się wziąć w garść

Jak co roku o tej porze po nieprzyjemnym, według mnie, okresie zimowym przyszło ocieplenie. Wszystko super, świetnie tylko zazwyczaj zapas tłuszczu zebrany taki jakbym miał przetrwać kolejne pół roku bez jedzenia w przerażającym mrozie. A teraz tak na serio – trzeba się wziąć do roboty, żeby w wakacje nie zrobić siary, a może wręcz pokazać się z jakiejś lepszej strony. I tak się szczęśliwie ostatnio złożyło, że trafiłem na ciekawy Więcej…

Dlaczego Twitter?

Po kilku bardziej burzliwych wpisach z mojej strony, dzisiaj będzie pokojowo. Nie wiem jak wy, ale ja od dobrych kilka lat mam dosyć Facebooka.  „Rzucenie” go okazało się łatwiejsze niż myślałem. Najpierw zacząłem usuwać wszystkich znajomych, którzy mnie wkurzają. Zasada była prosta: dodajesz post, który mi się nie podoba – wylatujesz. Po jakimś czasie, kiedy została mała grupa znajomych plus osoby, które nic nie wrzucają (hehe) nawet nie zauważyłem jak Więcej…

Nýtt verkefni

Każdy uczy się języka w inny sposób. Fiszki, podcasty, filmy, muzyka, podręczniki, książki, aplikacje, gry – możliwości są niezliczone. Gdy prawie pół roku temu zacząłem przygodę z islandzkim kupiłem fiszki, bo stwierdziłem, że najważniejsze będzie najpierw zbudowanie pewnej bazy słownictwa, a później dodam do tego różne czasy, które pozwolą mi na swobodne korzystanie z pozyskanej wiedzy. No ale nie. Po trzech miesiącach doszedłem do wniosku, że to nie ma trochę Więcej…